Magnesy neodymowe – najsilniejsze na rynku

Potrzebujesz niezawodnego pola magnetycznego? Oferujemy szeroki wybór magnesów płytkowych, walcowych i pierścieniowych. Są one idealne do zastosowań domowych, garażu oraz modelarstwa. Sprawdź naszą ofertę dostępne od ręki.

zobacz cennik i wymiary

Sprzęt dla poszukiwaczy skarbów

Rozpocznij przygodę związaną z eksploracją dna! Nasze uchwyty z dwoma uchwytami (F200, F400) to pewność chwytu i potężnej siły. Solidna, antykorozyjna obudowa oraz wzmocnione liny są niezawodne w rzekach i jeziorach.

wybierz sprzęt do poszukiwań

Mocowania magnetyczne dla przemysłu

Profesjonalne rozwiązania do montażu bezinwazyjnego. Mocowania gwintowane (M8, M10, M12) zapewniają błyskawiczną organizację pracy na halach produkcyjnych. Są niezastąpione przy mocowaniu oświetlenia, czujników oraz reklam.

sprawdź parametry techniczne

📦 Szybka wysyłka: kup do 14:00, paczka wyjdzie dziś!

Dhit sp. z o.o.
chińskie regulacje eksportowe metale ziem rzadkich 2025

Od 1 grudnia 2025 – nowe chińskie przepisy wstrząsną rynkiem magnesów

|

1 grudnia 2025 roku wejdą w życie najostrzejsze w historii regulacje eksportowe Chin dotyczące metali ziem rzadkich, takich jak neodym, dysproz, terb, samar czy prazeodym. Nowe prawo oznacza, że każda zagraniczna firma – od producentów elektroniki po europejskie hurtownie magnesów – będzie musiała uzyskać zgodę chińskiego rządu na sprzedaż produktów zawierających choćby minimalny procent chińskiego surowca. Jeśli dany produkt może mieć tzw. zastosowanie podwójne (cywilne i wojskowe), licencja prawdopodobnie nie zostanie wydana.

Co dokładnie się zmienia od 1 grudnia?

Do tej pory ograniczenia dotyczyły wyłącznie eksportu surowców z Chin. Teraz Pekin rozszerza kontrolę na cały łańcuch dostaw – również poza swoim terytorium. Jeśli firma z Polski, Niemiec czy Korei Południowej wykorzystuje komponent, w którym znajduje się choć odrobina chińskiego neodymu lub dysprozu, musi wystąpić do Ministerstwa Handlu Chin (MOFCOM) o zgodę na dalszy eksport swojego produktu. Brak licencji oznacza blokadę sprzedaży i konfiskatę towaru na granicy celnej kraju odbiorcy.

Chiny tłumaczą nowe przepisy koniecznością ochrony interesu narodowego i bezpieczeństwa technologicznego. Jednak wielu analityków podkreśla, że w praktyce jest to narzędzie kontroli geopolitycznej – szczególnie wobec krajów NATO, USA i UE. Wprowadzenie regulacji zbiega się w czasie z planowanym 25-procentowym cłem USA na magnesy neodymowe z Chin, co zapowiada początek globalnej wojny handlowej o dostęp do surowców krytycznych.

Jak wpłynie to na rynek magnesów i dostępność w Europie?

Europa w 92% zależy od chińskich dostaw metali ziem rzadkich, a ponad 80% magnesów neodymowych używanych w przemyśle pochodzi z Chin. Dla polskich i europejskich dystrybutorów oznacza to bardzo realne ryzyko: dostawy mogą zostać wstrzymane, a zapasy stopnieją w ciągu kilku tygodni. W praktyce oznacza to, że bez firm importujących i magazynujących wcześniej produkty – magnesów po prostu nie będzie gdzie kupić.

Prognozy analityków mówią o wzroście cen hurtowych magnesów neodymowych o 30–60% w pierwszym kwartale 2026 roku. Już dziś część dostawców wstrzymuje przyjmowanie zamówień, a fabryki w Chinach wydłużają terminy realizacji do 45–60 dni. W rezultacie na rynku europejskim może zabraknąć nie tylko magnesów przemysłowych, ale też komponentów stosowanych w elektronice, silnikach, drzwiach automatycznych, czujnikach czy słuchawkach audio.

Co mogą zrobić konsumenci i małe firmy?

Z punktu widzenia konsumenta i drobnych przedsiębiorców warto już teraz zabezpieczyć zapasy magnesów – zarówno do produkcji, jak i do indywidualnych zastosowań. Nawet jeśli dziś ceny wydają się stabilne, od grudnia sytuacja może diametralnie się zmienić. Cła, licencje i niepewność logistyczna sprawią, że magnesy staną się towarem deficytowym.

Jeśli planujesz zakupy do warsztatu, montażu, projektów hobbystycznych lub serwisowych, rozważ zamówienia na zapas – najlepiej na kilka miesięcy naprzód. Wiele hurtowni i sklepów może mieć ograniczone dostawy po Nowym Roku, a ceny będą korygowane nie tylko przez koszty importu, ale też przez kurs dolara i wahania podaży.

Firmy zajmujące się handlem i przetwarzaniem magnesów apelują do klientów, by nie czekali do ostatniej chwili. Po 1 grudnia 2025 r. każda partia magnesów, która w dokumentacji ma choć ślad pochodzenia z Chin, może wymagać dodatkowych formalności lub licencji eksportowej. Oznacza to realne opóźnienia w dostawach i trudności w utrzymaniu ciągłości sprzedaży w Europie.

Geopolityka i konsekwencje dla Zachodu

Od lat ostrzegano, że Chiny mogą wykorzystać dominację w sektorze metali ziem rzadkich jako narzędzie nacisku politycznego. Teraz to się dzieje naprawdę. Nowe przepisy nie tylko spowalniają zachodni program zbrojeń, ale też uderzają w łańcuchy dostaw dla branż high-tech, odnawialnych źródeł energii i elektromobilności. USA, Japonia i UE pracują nad alternatywami – recyklingiem i produkcją magnesów poza Chinami – ale do pełnej niezależności jeszcze daleko.

Analitycy OSW i europejskich think tanków wskazują, że to dopiero początek. Pekin wykorzystuje kontrolę nad REE jako kartę przetargową w rozmowach handlowych i dyplomatycznych. W 2026 roku mogą pojawić się dalsze ograniczenia w eksporcie, a priorytetem będą dostawy do krajów uznawanych za „neutralne” w konflikcie technologicznym.

Podsumowanie – ostatni moment na działanie

Zmiany od 1 grudnia 2025 roku mogą całkowicie przekształcić globalny rynek magnesów. Z jednej strony to narzędzie geopolityki Chin, z drugiej – sygnał dla Europy, by rozwijała własne zdolności produkcyjne. Dla klientów indywidualnych i małych firm to przede wszystkim ostatni moment, by kupić magnesy w obecnych cenach. Gdy nowe przepisy wejdą w życie, ich dostępność może być ograniczona, a ceny wzrosną wraz z kosztami importu i nowymi cłami. Warto działać z wyprzedzeniem – zanim grudniowe regulacje wejdą w życie.

Pytania i odpowiedzi

Najważniejsza zmiana to weryfikacja odbiorcy końcowego. Nie wystarczy już kupić surowiec – trzeba udowodnić, że nie trafi on do zastosowań militarnych wrogich Chinom, co paraliżuje handel.
Formalnie eksporter, ale ciężar dowodowy leży na kupującym. Każda firma z UE czy USA kupująca magnesy lub stopy REE musi przejść procedurę weryfikacji MOFCOM.
Zdecydowanie tak. Mniejsza dostępność towaru na rynku i ryzyko braku dostaw sprawią, że ceny spotowe w Europie i USA poszybują w górę, tworząc premię za 'bezpieczny towar'.

Źródła:

Tagi:

#ograniczenia eksportowe 2025#metale ziem rzadkich#magnesy neodymowe#cła USA 2026#rynki surowców

czwartek 2025-10-09T10:00:00
Dhit sp. z o.o.

e-mail: bok@dhit.pl

tel: +48 888 99 98 98